Narty Karpacz - potrzebne atrybuty czasu wolnego

Spostrzegłem informację w prasie Narty Karpacz, dobrze i tanio z gwarancją zadowolenia i podanym numerem telefonu. Dotychczas wyjeżdżałem do Walimia i nie zamierzałem zmieniać, ale to ogłoszenie było bardzo nietypowe. Obecnie jeżdżę na ulicę Kowarską do Karpacza. Najbardziej kochałem zimowe wyprawy do Geli. Tam nie było śniegu, ani tłumów turystów. Jednak moja jedna bliska kumpelka nigdy nie chciała tam jechać. Ona zawsze wolała góry. Wysyłała mi przed wyjazdem sms-a z tekstem Narty Karpacz?. Potem spotykaliśmy się wiosną na Mamrach. Stosunkowo znanym ośrodkiem do którego kiedyś lubiłem jeździć na narty był Szczyrk. Potem z biegiem czasu dostrzegłem, że teren narciarski, to nie wszystko. Obecnie dzięki wspaniałej gościnie w jednym z hoteli, zawsze już chyba będę kojarzył dwa słowa Narty Karpacz. Nietuzinkową mieściną jest Łabajów. Jednak ma też swoje wady. Od 15 lat tam wypoczywam, jednak, gdy moja kumpelka z miłosnych wypraw nad jezioro Solina, przysłała mi sms-a z zapytaniem Może tak
Narty Karpacz? Nie wahałem się ani chwili. Polubiłem to miasteczko z Małym Stawem. Do moich niezwykłych form wypoczynku zaliczam leżenie plackiem na plaży. To dotyczy tylko jednego kąpieliska - Niechorza. Zimą zawsze jadę do zaprzyjaźnionego hoteliku w Karkonosze. Zawsze w podświadomości, gdy myślę o zimie, to właśnie Narty Karpacz, są na pierwszym miejscu.
Powiązane publikacje: