Kopa - Kopa - Wspaniałe widoki w czasie zjazdu do Karpacza

Karpacz to świetna mieścina. Piękne są tam zachody słońca widziane z góry Pohulanki. Czarna Kopa i Kopa są już szare, a Śnieżka opromieniona ostatkami słońca już od czeskiej strony świecącego. Myślę, że warto to zobaczyć wiosną, gdy słońce jest już w miarę wysoko i oświeca białe płaty śniegu.
Często jeździłem do Karpacza. Tam są niezłe widoki. W zeszłym tygodniu jak tam wędrowaliśmy, to akurat nic nie było widać.
Tego dnia była takokropna mgła, że gdy wjechaliśmy wyciągiem na górę, to nie sądziliśmy, że to już jest Kopa. Śnieżkę tyle widzieliśmy, co pod naszymi nogami. Około 3 razy w miesiącu wybieram się w Karkonosze. Lubię górskie wędrówki. Najczęściej nocuje w pensjonacie Łucja, bo mam blisko w góry. Szlak na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego przechodzi obok pensjonatu. Na wyprawach niemal prawie odwiedzana jest Łomniczka,
Kopa i Mały Staw.
Idealna jest Kotlina Jeleniogórska. Przede wszystkim ubóstwiam okolice Jeleniej Góry. Mam tam swoją kwaterę do której ciągle przyjeżdżam. Wycieczki po tych majestatycznych górach, to sama radość. Człowiek nie umiałby wykonać tak idealnych kształtów, jakie uczyniła to przyroda. Najczęściej na mojej trasie znajdują się: Kopa, Pielgrzymy i Mały Staw. Doskonała jest jesień w Karkonoszach. Zawsze lubię skorzystać z wyciągu krzesełkowego. Kopa jest uwielbianym punktem widokowym na całe Karkonosze. W czasie urlopu mieszkam u stóp Śnieżki w Karpaczu i nie wiem czy będę kiedyś chciał zmienić tą kwaterę. Zawsze polecam te tereny moim przyjacielom.
Powiązane publikacje: