Karpacz Narty - Karpacz narty to
świetna sprawa
Ogromnie umiłowanym przez moją ówczesną miejscem na narty był kurort Zell Am See. Wielotrotnie tam wyjeżdżaliśmy, chociaż blisko, to przecież nie było, niestety miłość jest zaslepiona. Kochana Klara chciała, to jej Maciuś pojechał. Teraz mam Wale która woli Polskę. Karpacz Narty i coś jeszcze, a potem z powrotem. Kiedyś nie widziałem innych stoków jak te w Dziwiszowie. Po pewnym czasie poznałem Karpacz. To całkowicie inne miasto, a trasy może nie są takie ogromne, ale w gruncie rzeczy to mi nawet wystarczyły. Teraz zimą tylko kojarzę
Karpacz Narty i to już koniec dla innych stacji. Byłem w Rio, byłem w Czeskim Raju, byłem nawet w Cartagenie. To nic. To wszystko nazywa się nic. Bo Karpacz Narty i spacery na Śnieżną Kopę, to są wartości których się niedocenia, gdy nie pozna się wad innych, czasem zagranicznych miejscowości. Teraz Polska ! To dotyczy również aktywizacji naszej turystyki. Od roku chodzi za mną to skojarzenie.
Karpacz Narty. Nigdy nie miałem wcześniej takich chwil. Przecież od 8 lat wyruszałem do Lądka Zdrój i nigdy nie miałem takiej sytuacji. Teraz dzięki Marcie zawsze będę kojarzył to miasteczko z nartami.
Powiązane publikacje: