Mielno - bursztyny
W pensjonacie
Mielno było nam bardzo dobrze. Zwykły, stary pensjonat bez tych nowoczesnych wygód, ale pokoje bardzo ładne, nowocześnie urządzone i jedzenie wspaniałe. W ogóle Mielno podoba się nam bardzo. Byliśmy tam po raz pierwszy, ale na pewno nie po raz ostatni. Ile ładnych miejsc czeka w naszej pięknej Polsce na odkrycie. Do wyjazdu do Mielna namówili nas nasi znajomi. Też tu byli po raz pierwszy i też im się bardzo podobało. Plaża jest piękna. Przy plaży są wysokie wydmy i przy wydmowy las. Zwykliśmy plażować całe dnie, a że pogoda nam naprawdę dopisywała, to i opaliliśmy się pięknie. ja czytywałem książki, żona najczęściej szydełkowała, albo też czytała, a wieczory spędzaliśmy najczęściej w jednej z miejscowych kawiarni. Siadywaliśmy przy cappuccino i lampce koniaku i wsłuchiwaliśmy się w spokojne rytmy ładnej, nastrojowej muzyczki. Wszystko, co dobre kończy się jednak zbyt szybko. Te dwa tygodnie minęły nam jak z bicza strzelił. Okupiliśmy się w bursztyny. Naprawdę dość tanio, a biżuteria ładna. Może kiedyś wakacje spędzimy również w Mielnie.